wtorek, 25 czerwca 2013

Witajcie, dzisiaj w szkole było źle bardzo źle. Jedna dziewczyna z mojej klasy gadała o mnie dziwne rzeczy to że jestem z biednej rodziny to że mam średnią 2.0 ale to nie prawda moja średnia to 4.18 i nie pochodzę z biednej rodziny. W sumie nie pochodzę ani z biednej ani z bogatej. Jutro i czwartek muszę jeszcze przeżyć ze bzdurami :( Szkoda że nikt mnie nie obroni a przyjaciółek mam wielu. Zaczynam myśleć że jestem nie potrzebna moim przyjaciółką a jak mówiłam że od 5 klasy idę do innej szkoły to się popłakały więc im powiedziałam że nie idę do innej. A teraz ? To za przeproszeniem dupa :( Ehh no trudno nikomu nie powiem o tej sytuacji wytrzymam jeszcze te dwa dni ;D DAM RADĘ. ! 

Zaraza - jedna dziewczyna w klasie jest jakaś psychiczna i każdy to wie i tak powstała zaraza jak ktoś kogoś dotknie np: dziewczyna chłopaka to ta dziewczyna ma zarazę od tego chłopaka i daje ją komuś innemu mówiąc nie przyjmuje zarazy od ..... itd. A jak chłopak dotknie dziewczyny to tak samo. Ale nie przyjmując zarazy robisz haczyk z palców tzn. dajesz palec środkowy na wskazujący (wskazujący to ten drugi za kciukiem).

Okej paa.

Muzyka na dziś:


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Poniedziałek

Cześć... Jak wam minął weekend ? Mi jakoś dobrze ale nie jest tak jak zawsze jakoś rok temu cieszyłam się że wakacje tuż tuż a teraz jest to dla mnie obojętne. Trochę będzie mi brakować moich znajomych, zarazy jakie są w naszej klasie ale to już inna histroia napiszę o niej jak nie będe mieć co napisać :D. Dziś sprzedałam komplet książek do klasy 4 za 75 zł. Pogoda się niszczy teraz u mnie leje deszcz jak z cebra.
Zaczynam myśleć o przyszłości. 
Wiem że pójde na strudia rehabilitacyjne, wiem że za rok w wakacje jadę do Turcji z rodzicami, ech może jakoś te wakacje zlecą te i te za rok. 

Ja muszę lecieć. Paa

Jaka u mnie jest pogoda

Muzyka na dziś:

,,Zara Larsson - Uncover''

niedziela, 9 czerwca 2013

Heej, dawno nie pisałam bo miałam tyyyyle na głowie że nie nawet na laptopa nie wchodziłam.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj jadę na działkę o 16:00 do 19:00 bo ciepło jest może gdzieś tam 25 stopni. Zabieram ze sobą:
- lody 
- piłkę do nożnej ( będę grać z tatą w nożną :D) 
- małą tablicę do malowania (to jest tablica wielkości książki Księga dżungli, do tego był mazak i do zmazywania gąbeczka) 
i to wszystko bo na 3 godziny to nie biorę dużo rzeczy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie działo się ostatnio u mnie nic tylko to że cieszę, cieszę, cieszę się że za niedługo wakacje ! ;))
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Piosenka na dziś:




Paa


sobota, 25 maja 2013


Na pewno zauważyliście nowy avek, jest to mój rysunek. Wiem nie mam talentu ale nudziło mi się.  

Heeeeeeeeej... Mój ostatni post był 8 maja wow jak to szybko mineło. Nie pisałam bo jakoś nie miałam humoru przez oceny z matematyki bo grozi mi nie przejście do 5 klasy ale dam radę :)  Teraz muszę wam trochę po opowiadać. Ostatnio byłam u lekarza Wad Postawy i okazało się że mam krzywy kręgosłup O.o Ale muszę z tym żyć bo mam tyle chorób że się nie da tego ogarnąć m.in. atopowe zapalenie skóry (alergia na wszystko), chore serce, krzywy kręgosłup, noszę okulary (to też się zalicza). Jutro Dzień Matki och i znów musiałam kupić prezent ale kupiłam bombonierkę i czekoladę i nic więcej bo moja mama ma dużo wszystkiego itd. A za tydzień Dzień Dziecka. Nie umiem ogarnać tego że za 24 dni wakacje (nie licząć weekendów i Bożego ciała) jakoś nie czuję tej radości. Jutro jadę do babci więc napiszę jakiś post. Okąpałam się i teraz oglądam na tvn komedię ,,Ile waży koń trojański'' później pójdę spać bo nie wysypiam się. Okej dwie fotki i paaa.




środa, 8 maja 2013

Hej, dziś miałam wam opowiedzieć o moim wczorajszym dniu więc: Chyba każdy z was wie że mieszkam w Rudzie Śląskiej, no więc zrobiłam sobie wycieczkę rowerową z tatą. Tak miałam z koleżanką ale jak mówiłam w szkole grała w siatkówkę i coś się jej stało w kolano i masz szynę gipsową. Ale więc jak byłam z tatą na tej wycieczce to najpierw jechaliśmy do najbliższej biedronki, następnie jechaliśmy na Wirek do babci. Wyruszyliśmy o 17:00 a wróciliśmy o 20:07. Po drodze zerwaliśmy trochę bzów i daliśmy babci. Jak jechaliśmy od babci to przez pół drogi prowadziłam rower bo moje serce nie wytrzymało aż tyle kilometrów. Chyba nie wiecie ale mam chore serce. A zapomniałam jak jechaliśmy do babci to zatrzymaliśmy się na fontannach w Nowym Bytomiu. A teraz dlaczego nie chciałam wam wczoraj tego opowiedzieć, po pierwsze wszystko mnie bolało i nie miałam siły naciskać na przyciski klawiatury. Teraz dalej wszystko mnie boli ale już lepiej. Teraz trochę o dzisiejszym dniu. Poszłam normalnie rano do szkoły i umówiłam się z koleżanką na dwór ale pada deszcz i co jakiś czas zagrzmi burza. A i chce wam się pochwalić że zdałam dziś test na  Kartę Rowerową. Haha dobra coś długi ten post ale dłużej tym lepiej. Okej paa






wtorek, 7 maja 2013

Hej, miałam iść na rower z koleżanką ale nie byłam bo jak grała w szkole w siatkówkę to coś się jej stało w kolano i szynę nosi, ale byłam na rowerze z tatą i jechałam z rudy śląskiej na wirek. Dziś bardzo krótki post bo tak jestem zmęczona że nie mam siły naciskać na klawisze jutro wam wszystko opiszę i dodam fotki z wycieczki rowerowej. Paa